Zobacz naszą relację fotograficzną
Sekretarz stanu ds. społecznych i profesjonalizacji Czesław Piątas dokonał 3 września 2009 roku uroczystego zakończenia jednej z najważniejszych europejskich imprez targowych branży militarnej – XVII Międzynarodowego Salony Przemysłu Obronnego. Zarówno wystawcy, jak i goście byli zgodni w opiniach. Zobaczymy się w Kiecach w 2010 roku.
XVIII MSPO - już za rok
XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (31 sierpnia – 3 września 2009) przeszła już do historii. Tegoroczne targi potwierdziły po raz kolejny, że kielecka impreza słusznie zachowuje status największej tego typu wystawy w naszej części Europy oraz najbardziej prestiżowego okna wystawowego przemysłu obronnego Polski i świata. I to na przekór skutkom kryzysu gospodarczego, cięć programów modernizacyjnych polskiej armii i redukcji zakupów sprzętu i uzbrojenia produkowanego dla wojska w krajowych zakładach zbrojeniowych.
- W tym roku spotykamy się w trudnym okresie dla gospodarek europejskich jak i amerykańskiej. W okresie gdy światowa gospodarka walczy z kryzysem, kryzysem, którego skutki dotknęły również przemysł obronny. Jestem jednak głęboko przekonany, że z tego kryzysu uda nam się wyjść szybko i na tyle skutecznie by móc wciąż mówić o rozwoju przemysłu i technologii obronnej – powiedział podczas otwarcia targów Bogdan Klich, minister obrony narodowej.
Na domiar złego w przeddzień otwarcia salonu zapaliła się jedna z hal, w której ekspozycje miały m.in. zakłady wchodzące w skład konsorcjum Bumar. Hala ta pierwszego dnia targów przyciągała zarówno wystawców, jak i zwiedzających. Zebrani tłumnie przed wejściem goście brawami nagrodzili kierowców wyprowadzających z hali dwa „Rosomaki” produkowane przez Wojskowe Zakłady Mechaniczne (WZM) z Siemianowic Śląskich ocalałe z niedzielnego pożaru, mimo że w hali panowała temperatura 900 stopni Celsjusza.
W pożarze niewiele ucierpiały. Bez problemu odpalono silniki. O tym, że stały w palącej się hali świadczyły jedynie stopione lusterka boczne i inne zewnętrzne elementy wykonane z plastiku. W środku pozostały właściwie nietknięte. Według Michała Rumina, rzecznika prasowego WZM, po kontroli technicznej w Siemianowicach oba KTO (jeden nich to wóz ratownictwa medycznego) jeszcze we wrześniu mają zostać przetransportowane do Afganistanu.
Wysoka ranga salonu
Andrzej Mochoń, prezes Zarządu Targów Kielce, witając uczestników targów przybyłych na Salon podziękował m.in. służbom biorącym udział w gaszeniu pożaru, a wystawcom za doskonałą współpracę, cierpliwość i zrozumienie. –MSPO to szczególna wystawa, podczas której prezentowane są produkty, systemy i sprzęt wykorzystywane w sytuacjach nadzwyczajnych. Takiej szczególnej sytuacji doświadczyliśmy wczoraj w przededniu otwarcia targów. Pożar hali F jest oczywiście nieporównywalny z sytuacjami zagrożenia jakie mają miejsce na polu walki, ale dla nas, w skali mikro, było to niczym trzęsienie ziemi. Przeszliśmy chrzest bojowy pozytywnie - powiedział prezes.
Niewątpliwie prestiżu imprezie dodała obecność na ich otwarciu Bogdana Klicha, szefa resortu obrony. Zwłaszcza jego deklaracje o przeznaczeniu przez armię w najbliższym czasie 1 miliard złotych na nowe wyposażenie naszych żołnierzy w Afganistanie, z czego 500 mln jeszcze w tym roku. Minister Klich podkreślił, że polski przemysł obronny przeszedł w ostatnich latach bardzo głębokie przeobrażenia zarówno w swojej strukturze i organizacji, jak też pod względem ekonomicznym i finansowym, a co najważniejsze - pozyskał wielu partnerów zagranicznych, którzy gwarantują mu rozwój. Rok temu, podczas otwarcia poprzedniej edycji MSPO, szef resortu obrony obiecał ujęcie w wieloletnich programach modernizacyjnych rozwoju polskiego przemysłu obronnego i rozwoju zdolności technicznych naszych Sił Zbrojnych. - Pod koniec sierpnia zakończyliśmy pracę nad czternastoma programami operacyjnymi i programami uzbrojenia. Są one w tej chwili przygotowane i czekają na moje zatwierdzenie. Jednym z podstawowych warunków tych programów, każdego z nich, jest polonizacja nabywanych zdolności. Chodzi o to, aby w szerokim spektrum, rozpoczynając od przeniesienia do Polski technologii, a skończywszy na zakupie udziałów w polskich zakładach przemysłu obronnego, zagraniczne firmy włączały się w rozwój polskiego przemysłu obronnego. Polonizacja pozyskiwanego sprzętu, uzbrojenia i wyposażenia indywidualnego żołnierzy jest warunkiem koniecznym dla udziału zagranicznych firm w tych programach - powiedział minister podczas otwarcia targów nawiązując do ubiegłorocznych deklaracji.
Politycy i przedsiębiorcy
Wspomniane programy, z zwłaszcza potrzeby legislacyjne z nimi związane, jak również konsolidacją realizowanych przez MON projektów stanowił zasadnicze tematy spotkaniu wiceministrów resortu obrony z przedstawicielami przemysłu obronnego. Podsekretarz Stanu Ministerstwa Obrony Narodowej Zenon Kosiniak-Kamysz, Ministerstwa Gospodarki - Dariusz Bogdan, Ministerstwa Skarbu Państwa - Krzysztof Hubert Łaszkiewicz przyznali jednak podczas spotkania, że promocja „polskiej zbrojeniówki” poza granicami naszego kraju jest niewystarczająca i między innymi w tym kierunku zastaną podjęte bardziej intensywne działania. Zenon Kosiniak-Kamysz podczas swego wystąpienia podkreślał, iż koniecznością stało się powierzenie pozyskiwania sprzętu wojskowego tylko jednej instytucji. Ma nią być tworzona Agencja Uzbrojenia, która w swe struktury wchłonie miedzy innymi likwidowana Agencje Mienia Wojskowego. Akty normatywne dotyczące agencji, po akceptacji rządu skierowano już do prac plenarnych. Minister mówił również o uproszczeniu procedur na zakup sprzętu wojskowego, co spowoduje zwiększenie zamówień w tym sektorze. Uproszenie procedur powinno nastąpić na szczeblu krajowym i międzynarodowym, z uwzględnieniem preferowania producentów krajowych.
- To spotkanie, typowo informacyjne, jest dla nas ważne chociażby z tego względu, że możemy się spotkać w jednym miejscu z branżą i przedstawicielami wszystkich resortów dla nas istotnych – mówił po spotkaniu Edward Nowak, prezes holdingu zbrojeniowego Bumar, strategicznego wystawcy MSPO.
O randze targów nie przesądza jednak sama obecność szefa resortu obrony, a także wielu innych przedstawicieli rządów, wojska, służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji, spotkania polityków z przedstawicielami zakładów krajowej zbrojeniówki oraz zgłaszane deklaracje. Decyduje o tym również rozmach i organizacja imprez towarzyszących wystawie.
Prezentacje sprzętu i umiejętności
Także w tym roku w programie MSPO nie zabrakło tradycyjnego już elementu – wystawy Sił Zbrojnych RP, zorganizowanej pod hasłem Profesjonalni żołnierze – profesjonalny sprzęt. Tegoroczną ekspozycję sił zbrojnych zorganizował Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych przy współudziale Dowództwa Wojsk Lądowych. Goście i zwiedzający kieleckie targi mieli okazję zobaczyć najnowsze uzbrojenie i sprzęt wojskowy, w tym kołowe transportery opancerzone Rosomak, sprzęt wojsk inżynieryjnych, artyleryjskie i rakietowe systemy przeciwlotnicze, systemy rozpoznania i sprzęt logistyczny.
Wojska Lądowe pokazały m.in. Rosomaki w różnych wersjach wyposażenia, wyrzutnię rakietową Langusta, trał przeciwminowy Bożena, artyleryjski zestaw przeciwlotniczy Loara – dzieło warszawskiego Radwaru oraz system rozpoznawczo-zakłócający Przebiśnieg – produkt Wojskowych Zakładów Elektronicznych w Zielonce koło Warszawy. Logistycy zaprezentowali bazę noclegową w namiotach pneumatycznych, warsztat remontu sprzętu uzbrojenia, prototypową kontenerową łaźnię polową, moduł polowego magazynu wody oraz samochód STAR 944 w wersji opancerzonej.
Na wystawie znajdą swoje miejsce również stoiska ośrodków badawczo-wdrożeniowych funkcjonujących w strukturach Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Specjaliści z Wojskowego Ośrodka Badawczo-Wdrożeniowego Służby pokazali nowe projekty umundurowania oraz ekwipunek żołnierzy. Natomiast Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Żywnościowej przedstawił sposoby badania i certyfikacji produktów spożywczych i sprzętu służby żywnościowej produkowanych na potrzeby Sił Zbrojnych RP.
Podczas MSPO 2009, po kilku latach przerwy, wrócono do prezentacji pokazów dynamicznych, które cieszą się nieodmiennie zainteresowaniem uczestników targów. W tym roku można było obejrzeć m.in. sposoby ewakuacji uszkodzonego sprzętu z pola walki: m.in. załadunek uszkodzonego czołgu PT-91 na zestaw niskopodwoziowy, ewakuację uszkodzonego bojowego wozu piechoty BWP za pomocą wozu zabezpieczenia technicznego WZT-3 oraz załadunek pojazdu patrolowego Skorpion na platformę samozaładowczą.
Goście, goście
O prestiżu imprezy świadczy również liczba wystawców oraz gości zagranicznych przybyłych na targi. Tegoroczny salon odwiedziło m.in. 15 oficjalnych delegacji rządowych świata, w tym 6 wiceministrów obrony narodowej, m.in. z Francji, Albanii, Czech, Słowacji, Izraela, Egiptu, Turcji, Szwecji, Rumunii i Norwegii. Drugiego dnia targów (02.09.2009 r.) Wystawę Sił Zbrojnych na MSPO zwiedzili attache obrony z 17 krajów Europy, Azji i Ameryki Południowej, trzech zastępców attache z Rosji, Chińskiej Republiki Ludowej oraz attache obrony Indii w Republice Czeskiej. Attache obrony tak zainteresowali się sprzętem i uzbrojeniem będącym na wyposażeniu polskiej armii, że postanowili zwiedzić ją jeszcze raz po południu, indywidualnie. Szczególną popularnością wśród zwiedzających cieszyły się KTO Rosomak, a zwłaszcza fakt, że po pożarze hali, w której stały, wyjechały stamtąd o własnych siłach.
Ciekawostką na MSPO była sześcioosobowa grupa gości z Chin - dyrektorów departamentów handlu, nadzoru właścicielskiego, lotnictwa cywilnego i współpracy z zagranicą z Taizhou na czele z wiceburmistrzem tego miasta Yuan Maorong. Delegacja przybyła do Kielc w celu nawiązania kontaktów gospodarczych w władzami Kielc i podpisania listu intencyjnego o ustanowieniu wzajemnych kontaktów. Wraz z władzami miasta, m.in. Tadeuszem Sayorem i Czesławem Gruszewskim, zastępcami prezydenta miasta, Chińczycy zwiedzili również Międzynarodową Wystawę Przemysłu Obronnego.
Salon najlepszych
Atutem kieleckich targów są jednak wystawcy, których również w tym roku, mimo kryzysu, wzięli udział w targach niemalże tak samo licznie, co przed rokiem. W kieleckim centrum wystawienniczym swoje wyroby, zdolności technologiczne i możliwości integracyjne prezentowało w tym roku 319 spółek, w tym 117 przedsiębiorstw zagranicznych z 25 państw. W 2009 do Kielc przyjechali przedstawiciele globalnych korporacji z czołowych pozycji listy największych na świecie: BAE Systems, Boeing, MBDA, Raytheon, czy EADS. Wiele nowości szykuje polski koncern zbrojeniowy – Grupa Bumar. Ekspozycja najnowszych realizowanych przez niego programów zajęła niemal cały pawilon C. Pokazane zostaną najbardziej perspektywiczne rozwiązania techniczne przedsiębiorstw Bumaru, między innymi sprzęt, wyposażenie i uzbrojenie polskiego żołnierza przyszłości. Targi odwiedziło prawie 13 tys. osób.
Wystawa narodowa V4
MSPO 2009 stało się też tradycyjnym miejscem Wystawy narodowej państw, które podczas targów prezentują najlepsze produkuje swojego przemysłu militarnego. W ub.r. taką wystawe przygotowali Szwedzi, w podczas XVII edycji MSPO zorganizowała je Grupa Wyszehradzka – V4. W Kielcach swoje stoiska informacyjno-promocyjne miały resorty obrony Węgier i Słowacji oraz Czech Prezentowały się również liczne węgierskie i czeskie przedsiębiorstwa zbrojeniowe. Węgrzy pokazali m.in. uzbrojenie strzeleckie, karabinki snajperskie i pistolety, a także wyposażenie indywidualne żołnierzy. Są oni od dawna zainteresowani współpracą z Polską w dziedzinie uzbrojenia. Zwłaszcza w zakresie najnowocześniejszych systemów dowodzenia oraz łączności cyfrowej. Kielce odwiedziły delegacje tych krajów.
Hity i nowości
Rację miała Monika Koniecko, jak nas informuje rzecznik grupy Bumar zapowiadając, że hitem tegorocznych targów będzie złożony system systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, już określany nieformalnie jako Tarcza Polski.
Grupa Bumar, Przemysłowy Instytut Telekomunikacji, CNPEP Radwar i europejska wielonarodowa korporacja rakietowa MBDA wspólnie decydują się stworzyć nowy system systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej z myślą o modernizacji polskiego potencjału bojowego oraz o rynkach innych państw. Chcą zbudować system systemów dostosowany do zwalczania powietrznych intruzów na bardzo małym dystansie (do 5 km, na pułapie do 10 tys. stóp), na nieco większym (do 20 km, na pułapie do 30 tys. stóp) i wreszcie na średnim i dużym dystansie (do 100 km, do wysokości 65 tys. stóp). Podstawą architektury tego nowego przedsięwzięcia jest połączenie polskich stacji radiolokacyjnych oraz naszych sieci dowodzenia i zarządzania obroną przeciwlotniczą PIT i Radwaru z zaawansowanymi pociskami rakietowymi MBDA: VL MICA i Aster 30 oraz z istniejącymi już polskimi zestawami Poprad i Loara.
Podczas MSPO 2009 eksperci i decydenci oglądali ten projekt po raz pierwszy. Dodatkowym smaczkiem ekspozycji był fakt, że goście oglądali pociski VL MICA w Kielcach po raz pierwszy po udanym teście 8 lipca 2009 w symulowanym odparciu ataku pociskami samosterującymi z morza na poligonie Biscarosse we Francji. Hitem MSPO 2009 była również prezentacja pierwszego w pełni operacyjnego systemu aktywnej obrony wozów bojowych – Trophy izraelskiej korporacji Rafael, której zestawy ppk – Spike, wytwarzane na podstawie licencji w Polsce, Grupa Bumar dostarcza MON. Pod koniec lipca 2009 testy na Pustyni Negew w Izraelu ( w obecności polskich oficerów) przeszedł czołg Merkava IV z operacyjnej jednostki pancernej wyposażony w seryjny zestaw Trophy. Pojazd wyszedł zwycięsko ze starcia z atakującymi go granatnikami RPG i ppk.
Targi dobrego biznesu
Wystawiające w Kielcach firmy starają się o zamówienia. W tym roku na MSPO było ich wiele. Przez pierwsze dwa dni producenci podpisywali kontrakt za kontraktem. Jedna z ważniejszych jest bez wątpienia umowa pomiędzy BEATRONIC Polska oraz Hutą Stalowa Wola/Centrum Produkcji Wojskowej na dostawę radarów dopplerowskich typu MVRS – 700SCD firmy Weidel z Danii. Urządzenia te będą stosowane w samojezdnych haubicach KRAB do pomiaru prędkości wylotowej pocisków. Dostawy rozpoczną się jeszcze w tym roku.
Nagrody dla wystawców
Zanim sekretarz stanu ds. społecznych i profesjonalizacji Czesław Piątas dokonał 3 września 2009 roku uroczystego zakończenia tej jednej z najważniejszych europejskich imprez targowych branży militarnej – XVII Międzynarodowego Salony Przemysłu Obronnego, dziesięć firm, które prezentowały swoje osiągnięcia podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach otrzymało Defendery, czyli prestiżowe nagrody przyznawane przedsiębiorcom przemysłu zbrojeniowego.
Nagrody przyznała Rada Programowa XVII Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego pod przewodnictwem podsekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Zenona Kosiniak-Kamysza oraz Komisja Konkursowa pod przewodnictwem naczelnika Wydziału Badań na Rzecz Bezpieczeństwa i Obronności Państwa Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego Tomasza Korzy.
Wyróżniono m.in.: Przemysłowy Instytut Telekomunikacji S.A. z Warszawy za stację rozpoznania pokładowych systemów elektronicznych; Wojskowe Zakłady Uzbrojenia S.A. z Grudziądza za głowicę optoelektroniczną GOE01; BUMAR-ŁABĘDY S.A. z Gliwic; WB Electronics Sp. z o.o. z Ożarowa Mazowieckiego; TELDAT Sp.J. z Bydgoszczy za BMS JAŚMIN-FONET dedykowany m.in. do czołgów: T-72, PT-91 i Leopard-2; Przemysłowe Centrum Optyki S.A. z Warszawy za termowizyjny celownik strzelecki CTS-1; Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia z Zielonki; EUROTECH Sp. z o.o. z Mielca za samolotowy imitator środka napadu powietrznego MJ-7 SZOGUN; a także spółkę MIRANDA z Turka za wielozakresowe pokrycie maskujące BERBERYS.
Wręczono również Nagrodę Grand Prix, którą otrzymał Przemysłowy Instytut Telekomunikacji S.A. z Warszawy za stację rozpoznania pokładowych systemów elektronicznych. Komisja zarekomendowała również cztery produkty do nagrody przyznawanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dla produktu najlepiej służącego podniesieniu poziomu bezpieczeństwa żołnierzy Sił Zbrojnych RP. W imieniu Lecha Kaczyńskiego nagrody te wręczył Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Otrzymały je: Przemysłowe Centrum Optyki S.A. z Warszawy i Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych z Warszawy za nahełmowy system wyświetlania parametrów lotu SWPL-1. Przyznano również nagrodę specjalną, Wyróżnienie Ministra Obrony Narodowej dla 3. Okręgowych Warsztatów Technicznych z Nowego Dworu Mazowieckiego za kontenerowy warsztat remontu sprzętu uzbrojenia.